Przepis na koktajl mocy!

Pierwsze dni diety oczyszczające Green Detoks za nami. Jak się czujecie? Ja cudownie! Ostatnio miałam problemy z nadmiarem wody, która zatrzymywała się w moim organizmie. Budziłam się z opuchniętą twarzą, a ramiona, czy nogi wyglądały jak kolosy. A teraz czuję jak wszystko powoli wraca do normy. Trenuję, mam siłę, energię i chęć do działania mimo męczących upałów.

IMG_3587

 

Nawet moja druga połowa zdecydowała, że w domu będzie jeść wyłącznie potrawy z detoksu, bo wszystko nam smakuje. Jak się domyślacie, ta dieta nie różni się znacznie od naszej codziennej. Stawiamy głównie warzywa, owoce, kasze, ryż, orzechy, nasiona, płatki, owoce morza, ryby i jaja. Często wymyślam nowe koktajle, sałaty i dania, które spełniają dwa warunki: są szybkie w przygotowaniu i lekkie dla żołądka, który zaraz leci na trening. 

IMG_3438

Tak jak wspominałam na początku: Green Detoks nadaje się dla osób aktywnych, tyle tylko, że wówczas musicie sami sensownie dozować sobie porcje, by nie zabrakło energii na trening. Ja np. lekko modyfikuję niektóre potrawy, bo akurat mam inne warzywo w domu, albo czwarty posiłek (koktajl) przypada mi na godzinę przed treningiem, to wówczas trochę go wzbogacam. 

Wczoraj np. powstał „Koktajl mocy”, który szybki i mocny ultras Krystian zaserwował mi przed zawodami Zugspitz Ultratrail. Owszem, piję czasem sok z buraka ale nie sądziłam, że w wariancie smoothie może smakować tak dobrze! Dlatego dzielę się z Wami przepisem Krystiana, który wie co mówi, bo poza tym, że szybko biega i za każdym razem zajmuje miejsca w czołówce, jest po AWF-ie, a teraz studiuje medycynę. Można z nim gadać godzinami. Kiedyś zapytałam go, o czym myśli, kiedy startuje w zawodach na dystansie ok. 100. „Często powtarzam sobie w głowie materiał, do najbliższego egzaminu. np. układ nerwowy”. Także Krystian jest moim idolem o a to jego „Smoothie mocy”!

IMG_3511

Proporcje najlepiej dobrać samemu w zależności od tego czy wolimy słodszy smak (ananas) czy ostry (imbir).

burak

banan

świeży ananas

świeży imbir

woda

kostki lodu!

Ponieważ ja korzystam z NutriBulleta a nie z dużej wyciskarki do soków, to dzielę sobie produkty na partie, żeby wszystko zmieścić. Najpierw rozprawiam się z burakami, potem dorzucam banana i ananasa oraz świeży imbir. Na koniec dodaję sok z cytryny i wodę, by smoothie nie było zbyt gęste. Viola! 

Smacznego! Z powodzeniem możecie zrobić większą porcję i odstawić resztę do lodówki. Po treningu taki chłodny, orzeźwiający koktajl smakuje jeszcze lepiej! I ma piękny, różowy kolor :)